Domówka – przygotowania cz. I

Lubię planować.

Lubię gotować.

Lubię organizować spotkania z rodziną i znajomymi.

Czasem myślę, że gdybym nie spełniała się zawodowo jako inżynier, pewnie zajęłabym się organizacją imprez. Uwielbiam to!

Najbliższa okazja do sprawdzenia siebie jako organizatora, to moje trzydzieste urodziny. Co jak co, ale trzydziestka zobowiązuje! No i każdy powód dobry do spotkania w większym gronie.

Decyzja zapadła. Zaczynam planowanie…

Lista gości

Organizację każdej, nawet najmniejszej, imprezy zaczynam od ustalenia listy gości. Zdecydowałam się zaprosić najbliższą rodzinę. Tutaj szok! Będzie czternaście osób. Nigdy nie organizowałam imprezy dla takiej liczby osób i powiem szczerze trochę się stresuję.

Forma spotkania

Bardzo istotne jest wcześniejsze ustalenie formy spotkania oraz poinformowanie o niej gości. Jeżeli zapraszamy na obiad i deser, koniecznie powiedzmy o tym osobom zapraszanym. W końcu nie chcemy sytuacji, w której nikt nie spróbuje u nas dań, bo właśnie przed chwilą zjadł np. obiad.

Tym razem zdecydowałam się przygotować obiad oraz deser. Lubię przyjęcia tematyczne oraz kocham Włochy, dlatego potencjalne menu, które przygotuję będzie właśnie we włoskim stylu. Na bieżąco będę Was informowała o postępach w tym temacie.

Po ustaleniu listy gości oraz formy spotkania zabieram się za zaplanowanie miejsca imprezy oraz jego wyglądu. Nie wybrałam jeszcze tematu przewodniego (nie wiem, czy taki w ogóle będzie), ale na pewno chcę wykorzystać dekoracje, które posiadam zarówno z wesela, jak i z poprzednich imprez.

Mimo, że moja impreza będzie stosunkowo mała (w porównaniu z weselem) i wszyscy goście się znają – w mniejszym lub większym stopniu, na pewno zdecyduję się na umieszczenie winietki przy każdym miejscu. Zawsze twierdziłam, że rozsadzenie gości to trudna sztuka. Na pewno łatwiejsza w przypadku gości, którzy się znają – tak jak w moim przypadku.

W tym celu wykorzystam winietki, które posiadam już z wcześniejszej imprezy (niestety nigdy nie wykorzystałam wszystkich, ponieważ zawsze kogoś brakowało podczas spotkania). Winietki pochodzą ze strony ilustratyw.pl, na którą natknęłam się podczas ślubnych przygotowań i z których oferty wtedy właśnie skorzystałam. Więcej na ten temat napiszę w osobnym poście poświęconym tematyce ślubnej.

Są to pierwsze dwa punkty, które zawsze towarzyszą mi podczas organizacji imprezy – domówki. O kolejnych napiszę już w kolejnym poście. W między czasie napiszcie mi jak to wygląda u Was oraz czy lubicie organizować takie spotkania.

Jeżeli macie również sprawdzone przepisy, pomysły – piszcie!

A.

Dodaj komentarz