Winietki – czy to zbędny dodatek?

Winietki stają się coraz bardziej popularne na weselach i imprezach w Polsce. Opinie na ich temat są bardzo rozbieżne. Jedni twierdzą, że są całkowicie zbędne, inni traktują je jak element obowiązkowy każdej imprezy. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy i nie wyobrażam sobie naszego wesela bez winietek na stole i planu usadzenia gości.

Od początku bardzo istotne dla mnie było, by goście czuli się komfortowo podczas całej imprezy i nie musieli przejmować się tym gdzie i z kim mogą usiąść. Przed wejściem do sali ustawiliśmy tablicę z nazwami stołów i planem usadzenia gości. Dzięki temu każdy w łatwy i szybki sposób znalazł swoje miejsce przy stole.

Paper Story

Gości usadzaliśmy tak, aby mieli o czym porozmawiać z osobą siedzącą obok oraz aby dobrze się ze sobą bawili. Dodatkowo kierowaliśmy się następującymi zasadami:

Szczęśliwa 10!

Przy każdym stole (z wyłączeniem prezydialnego, przy którym siedzieliśmy my i świadkowie z osobami towarzyszącymi) siedziało 10 osób. W naszym przypadku było to idealne rozwiązanie: 46 gości = 4 okrągłe stoły + 1 stół prezydialny.

„Przeplatanka”

Kobieta – Mężczyzna – Kobieta – Mężczyzna… W miarę możliwości staraliśmy się, by tak wyglądało rozmieszczenie gości przy danym stole.

Obok siebie…

Mimo, że etykieta savoir-vivre’u mówi o usadzaniu par i małżeństw naprzeciwko siebie, zdecydowaliśmy się na usadzenie ich obok siebie.

Kryterium wieku

Jako, że nasze rodziny dobrze dogadywały się przed ślubem zdecydowaliśmy, że nie będziemy korzystali z kryterium pokrewieństwa, tylko wieku. Dlatego, rodziców usadziliśmy z dziadkami, chrzestnych z ciotką i pozostałe dwa stoły „oddaliśmy” znajomym. 🙂

fot. Wedding Busters – Fotografia Ślubna

Nasze winietki zachowane zostały w tym samym stylu co zaproszenia, menu, czy tablica z rozmieszczeniem gości.

fot. Wedding Busters – Fotografia Ślubna

Co sądzicie na temat winietek? Jesteście ich zwolennikami, czy przeciwnikami? 🙂

P.S. W kolejnym poście przedstawię Wam rodzaje winietek. Uwierzcie mi, jest ich mnóstwo! 🙂

A.

Dodaj komentarz