Urodziny z leśnymi elfami i smokami

Gdy zapytałam moją siostrzenicę jak wyobraża sobie swoje siódme urodziny, odpowiedziała „kraina elfów leśnych i smoków”. No i zaczęło się… Ciotka chcąc zorganizować idealne przyjęcie urodzinowe, zgodnie z życzeniem, zaczęła rozmyślać, wymyślać i przeszukiwać internet w poszukiwaniu inspiracji.

Cel był jasny: przenieść się do krainy elfów i chociaż na chwilę stać się jednym z nich. Miejsce urodzin (zaprzyjaźniona pracownia twórcza) zostało zamienione w dom leśnych elfów z wykorzystaniem naturalnych materiałów (gałęzie, liście, itp.). Dodatkowo każdy z przybyłych gości otrzymał kopertę, w której znajdował się list powitalny, elfie uszy oraz opaska. Opaskę tak naprawdę stanowiły tatuaże, które każdy według własnego uznania wybierał z otrzymanego zestawu i następnie przy użyciu wody aplikował na czole, szyi, czy ręce (oczywiście z pomocą organizatorów). Dzieciaki miały z tego ogromną frajdę! 🙂

Imienny pakiet powitalny dla każdego z przybyłych dzieci

Smocze przysmaki i elfickie przekąski

Oczywiście nie mogło zabraknąć smakołyków nawiązujących klimatem do krainy elfów. Pojawiły się smocze jaja (winogrono), smocze kości (precle), przynęta na smoka (żelki) oraz leśne ciastka, dostępne również w wersji bezglutenowej. Na koniec zabawy oczywiście był tort nawiązujący do tematyki przyjęcia.

Smocze przysmaki i elfickie przekąski

Zabawa „Poszukiwanie smoczego jaja”

Dzieci zostały podzielone na trzy grupy. Każda z grup otrzymała zagadki, których rozwiązanie dawało kawałek mapy,  a całość wskazywało miejsce ukrytych smoczych jaj. Oczywiście liczba jaj odpowiadała ilości dzieci, a tym samym każdy dostawał swoje małe „trofeum”. Jako smocze jajo wykorzystaliśmy Kinder Niespodziankę zawinięta w złotą folię, umieszczoną w kartonikowym opakowaniu. Radość dzieci nie do opisania. Zawsze zastanawiało mnie uwielbienie czekolady Kindera – nie tylko u dzieci. 🙂

Smocze jaja

Świat elfów

Kolejną atrakcją było samodzielne tworzenie małego świata elfów w doniczkach. Dzieci z wykorzystaniem różnych dodatków, takich jak: mech, piasek, kamienie, miniatury elfów, nasion itp., tworzyły elfi świat według własnego wyobrażenia. Każda z powstałych krain była wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Oczywiście na zakończenie każdy mógł zabrać ze sobą stworzone dzieło.

Doniczkowy świat elfów

Zagadka pisana woskiem

Kolejne zadanie polegało na odczytaniu treści zapisanej woskiem na pozornie czystej kartce. Na papierze wcześniej woskiem zostały zapisane zagadki runami elfickimi, stworzonymi wcześniej na potrzeby zadania. Oczywiście każde dziecko otrzymało znaczenie poszczególnych znaków. Zadanie polegało na tym, by odczytać treść, która pojawiała się przy podłożeniu kartki z napisem nad płomieniem. Oczywiście zadanie realizowane było przy pomocy dorosłych. 🙂

Zagadka pisana woskiem

Całokształt imprezy zaskoczył zarówno mnie, jak i rodziców zaproszonych dzieci. Najwspanialszą nagrodą dla nie była radość Siostrzenicy, która stwierdziła, że były to Jej najlepsze urodziny. 🙂

Podoba Wam się pomysł takich tematycznych przyjęć? Dajcie znać!

A.

 

Dodaj komentarz